• Wpisów:119
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:23
  • Licznik odwiedzin:29 601 / 2522 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wreszcie skończyłam .
Zrobienie tej serwety zajęło mi ponad dwa lata. Lubiłam do niej wracać w wolnych chwilach, a że nie miałam ich ostatnio za dużo, robienie jej zajęło mi tyle czasu.
Jest duża, ma około 80 na 120 centymetrów, zrobiona techniką filetu na szydełku, na podstawie wzoru z gazetki.
Dla towarzystwa dodałam jej do zdjęcia szydełkowe goździki zrobione przez moją mamę.


Po zrobieniu jej przekonałam się, że prasowanie tak dużej, nakrochmalonej serwety nie jest łatwym zadaniem. Poprawiałam kilka razy, a i tak wygląda krzywo.
 

 
Nieduża, pięciocentymetrowa sówka, w kolorze jak widać . Zrobiona na szydełku, z wyszytym dzióbkiem i brązowymi skrzydłami.
Jak tylko zakończy karierę modelki (pięknie pozuje na domowym fikusie ), rozpocznie pracę osobistej strażniczki moich kluczy (znaczy breloczka).
  • awatar johannak89: No mały sam zasnąć nie może, trzeba mu pośpiewać ale cieszę się, że mogę go usypiać już w jego łóżeczku :) nie muszę go nosić. Właściwie w ogóle nie było problemu z tym, żeby zasnął u siebie. Spróbuj też! Ja siedziałam przy jego łóżeczku po prostu :)
  • awatar Gość: Super sówka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Oj dawno nic nie dodałam, już 90 dni minęło od ostatniego wpisu. Tak to się dzieje, jak sobie człowiek za dużo obowiązków weźmie na siebie. Nie ma wiecznie na nic czasu.
Dzisiaj zdjęcie czapeczki zrobionej dla mojej córy oczywiście, już dość dawno, bo w październiku.
Trzykolorowa, w paseczki różnej szerokości. Ma dwie warstwy, a uszki przykrywają nauszniki, więc nie ma się co martwić, że Zosia zmarznie .

A tak moja mała modelka prezentuje się w swojej czapeczce
 

 
Szybka przerókba kolczyków, które nosiłam bardzo często, dopóki bigle nie zaczęły rdzewieć i mieć nieprzyjemny metaliczny zapach (podobno były posrebrzane, tak oczywiście )
Tak więc stare bigle wyrzuciłam do kosza, założyłam nowe, a przy okazji troche zmieniłam wygląd kolczyków. Teraz jakoś lepiej się mi podobają.

Przed
Po


Sponsorem tła do zdjęć jest nasza spacerowa ścieżka w jesiennych barwach

I najbardziej jesienne drzewko
  • awatar Gość: A u mnie już na drzewach liści nie ma :D Kolczyki świetne, takie jesienne :) Zapraszam : modelinowyswiat.blogspot.com
  • awatar veronica.ch: @Lunatyk: Co nie zmienia faktu, że w tym wypadku jak najbardziej nieporządany. W każdym razie dzięki za inormację. Oby jak najdłużej trwała taka jesień :).
  • awatar Lunatyk: w przypadku elementów posrebrzanych utlenianie górnej warstwy i zmiana barwy są normalnym procesem; piękna jesień u Ciebie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zrobiłam dla mojej Zosi rękawiczki. Ostatnio robię rzeczy tylko dla niej .
Zaczęłam robić je z zielonej wełny, po czym przypomniałam sobie, że mam dla niej różową kurteczkę. Postanowiłam zrobić jakąś wstawkę i padło na różowe serducho, którego wzór wyszperałam w necie.
Pierwszy raz w życiu wrabiałam wzór na drutach i to widać (na żywo bardziej niż na zdjęciu). No ale rękawiczki są ciepłe, pasują na Zosiowe łapki więc misja wykonana. Muszę tylko dorobić sznureczek, żeby ich nie gubiła.
Mam wrażenie, że na zdjęciu wyglądają na ogromne, w rzeczywistości pasują na rączki ośmiomiesięcznego dzieciaczka.

A to jeszcze dwukolorowy kwiat hortensji, ot tak bo ładny
  • awatar veronica.ch: @gość: Niestety już nie da rady. Po nocnych przymrozkach z pieknych kwiatów zostały tylko brązowe resztki nie nadające się do niczego :(. Aż przykro patrzeć.
  • awatar veronica.ch: @Sabunia90: Dziękuję :)
  • awatar Gość: Prześliczne są te rękawiczki:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zosia szybko rośnie. Jeszcze niedawno była maleńkim dzieciątkiem na moich rękach, a dziś ma już ponad pół roku, siedzi, próbuje raczkować i rządzi całą rodziną .
Wszystkie czapeczki, które dla niej zrobiłam bardzo szybko zrobiły się za małe. Te które się dało powiększyłam, a resztę pewnie spruję i zrobię coś nowego.
Żeby mieć choć jedną rzecz do ochrony przed słońcem wydziergałam dla niej chusteczkę na głowę, którą będę mogła w łatwy sposób powiększyć w razie czego, bądź używać jej jako chustki pod szyję.
Chusteczka zrobiona jest na szydełku, znanym i lubianym przeze mnie wzorem z bawełnianych nici. Zapinana na guziczek, z paskiem do regulacji wielkości.



Moja ukochana modelka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Sezon na wiśnie i czereśnie niestety się już skończył. Do spiżarni trafiły przetwory, a do mojej kolekcji kolczyki, które (przynajmniej mi) kojarzą się z gorącym latem, beztroską i dzieciństwem (bo która dziewczynka nie nosiła czereśni na uszach, jako kolczyki ).
Kolczyki wykonane z czerwonych koralików crackle, szklanych listków jablonex i podobno antyalergicznych elementów metalowych zakupionych na Allegro.
Zrobiłam dwie pary, jedna od razu trafiła w rece szwagierki.

 

 
Do kocyka dla koleżanki zrobiłam do kompletu czapeczkę w podobnej kolorystyce.
Biała szydełkowa czapeczka z 'nausznikami', z niebieskim brzegiem i pomponem. Tak jak kocyk, zrobiona z wełny akrylowej Kotek.
Pasuje na główkę dziecka w wieku 3 do 6 miesięcy.
Pomysł i wykonanie własne.

  • awatar johannak89: @veronica.ch: Super ^^ Moja mama pracuje dużo i nie ma czasu zabierac mojego Jacuśka. Śpi niby w ciągu dnia z półtorej godziny ale wtedy zazwyczaj jest mój czas na ogarnięcie się, prysznic, gotowanie itd. No cóż :D
  • awatar veronica.ch: @johannak89: Ano mam Zośkę małą :). Czas dla siebie mam głównie wtedy gdy ona śpi, lub gdy teściowa mi ją podkradnie, a pod jednym i drugim względem mam szczęście, bo mała wcześnie zasypia, a babcia bardzo chętnie zabiera ją na spacery :)
  • awatar johannak89: O widzę, że też masz małego szkrabika ^^ A jednak znajdujesz czas na tworzenie :) Gratuluję zapału! Ja jakaś niemota jestem. Nie potrafię ogarnąć tego wszystkiego..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Szydełkowy komplet z misiaczkiem, czapka i broszka do smoczka, zrobione dla mojego siostrzeńca.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Szydełkowy kocyk zrobiony dla synka znajomej. Jest dość spory, ma około 120 na 70 centymetrów, wykonany z białej wełny akrylowej Kotek. Wzór podstawowy znalazłam w necie, koronka brzegowa to moja improwizacja .

Kocyk w całości

Koronka brzegowa i kokardka


Koronka i wzór podstawowy


Mam nadzieję, że się spodoba .
  • awatar veronica.ch: @śmiechostki artystyczne: :)
  • awatar śmiechostki artystyczne: przepiękny kocyczek:) masz talent do szydełkowania:)
  • awatar veronica.ch: @lilly_white: Mi też ciężko znaleźć czas na dodawanie wpisów, czy robienie czegokolwiek, ale pomysłów nie brakuje :). Czekam na kocyk :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dla mojej córy zrobiłam na upalne dni kapelusik, na szydełku oczywiście. Jest zrobiony z grubszej bawełnianej nitki, i pełni doskonale swoją role, jako ochrona przed słońcem.

Zdjęcie ne krzaku, zrobione na spacerze

Moja Gwiazdka w kapeluszu

I jeszcze fotka ze spaceru. Moja wiocha widziana z góry
 

 
Postanowiłam pobawić się w robienie kolczyków. Listki to mój pierwszy twór powstały z elementów zamówionych na Allegro.
Ekpresowy montaż przy użyciu jedynie szczypiec, bigli i listków . Efekt całkiem, całkiem
 

 
Co zrobić, gdy jest się mamą bardzo ruchliwego dziecka, którego ulubioną zabawą jest plucie smoczkiem na odległość?
Można oczywiście zbierać za każdym razem smoczek z podłogi i myć go, ale można też zawiązać go na wstążeczce.
A już najlepiej, to przypiąć go do ubranka za pomocą szydełkowej broszki z biedronką i długim sznureczkiem .
Pomysł i wykonanie moje własne.

Biedronka

Całość ze smoczkiem

No i dzięki temu Zośka ma teraz dodatkową zabawkę w postaci sznurka, za który wyciąga smoka z buzi. No ale przynajmniej smoczek pozostaje czysty .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Odkąd zaszłam w ciąże i zdecydowaliśmy sięna powrót do domu zastanawiałam się jak nasz kot zareaguje na obecność małego dziecka. Jakby nie było, Puszek zawsze był oczkiem w głowie wszystkich domowników, także moim. Bałam się, że może być zazdrosny, a przez to agresywny.
Sporo się oczytałam na ten temat, a w internecie da się znaleźć całą masę opini na temat relacji zwierząt i dzieci. Niektóre były całkiem sensowne, niektóre mnie dobiły (w sensie, że uznałąm je za głupoty, czy przekazywane chętnie plotki nie mające pokrycia w rzeczywistości) . Ciekawa jestem, czy ktoś rzeczywiście zna przypadki, że kot zagryzł dziecko, usnął na nim i je zadusił, czy wgryzł się w szyję przy zabawie? Hmm....

A jak to było z naszym rozpieszczonym do granic możliwości kocurem?
Postawiłam na rozsądek , bo co innego mam zrobić, przecież się sierściucha nie pozbędę .
Pierwszego dnia kot dziecko powąchał, stwierdził, że nie ma zagrożenia i je poprostu zaczął ignorować. Nawet nie wchodził do naszego pokoju, przerażony tylko zerkał zza drzwi kiedy Mała płakała. Teraz po ponad dwóch miesiącach nadal ma dziecko w nosie, tylko czasem się położy do snu w koszyku pod wózkiem (oczywiście jak Małej w nim nie ma). Na mnie się już nie obraża, przychodzi żeby go pogłaskać, i do pokoju też już wejdzie.

Teraz nie mogę się doczekać, gdy Zosia zacznie chodzić i reagować bardziej na otoczenie. Mam nadzieję, że wtedy nie zacznie się problem z upilnowniem jej, by teraz to ona kotu coś nie zrobiła. Jak znam Puszka to znajdzie sposób, by Małej unikać
  • awatar veronica.ch: @Sabunia90: Ja też całe dzieciństwo szlałam z kotami, bałam się tylko jak kot zareaguje na tak małego człowieczka. Póki co jest dobrze :)
  • awatar Sabunia90: Na pewno jakoś to dobrze będzie ;D jak ja byłam mała i jeździłam na wieś do rodziny, to koty na mój widok po ścianach uciekały, wiec czy może być gorzej ? :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Patrząc za okno można było przypuszczać, że to Boże Narodzenie nie Wielkanoc .
Moja tegoroczna dekoracja przypomina zeszłoroczną. Jako podstawę wykorzystałam duży wazon, który stał sobie bezużytecznie od jakoegoś czasu w kącie. Wierzbowe gałązki są z kwiaciarni. Na drzewku wiszą jajka i inne elementy, które zrobiłam już jakiś czas temu, niestety w tym roku nie miałam nawet kiedy wykonać coś nowego.
Całość wygląda tak:

Bliżej
 

 
Dziecko, święta i goście skutecznie zabierają mi ostatnoi czas, tak że nawet nie mam kiedy dodać zdjęć świątecznych dekoracji.

Duża szydełkowa serweta w zające ma ponad 50 centymetrów średnicy, wzór znaleziony w internecie.

Serweta w całości

Zajączek
  • awatar veronica.ch: @Sabunia90: No tak każdy ma swoje preferencje. Ja lubie skorzystać ze wzorów, głównie na trudniejsze serwetki, jak i z własnej inwencji :)
  • awatar Gość: @veronica.ch: Ja rzadko kiedy lubię robić z wzoru, a przy serwetkach to już w ogóle, bo zawsze się pomylę ;p no i lubię własną inwencje twórczą ;P
  • awatar veronica.ch: @Sabunia90: Dziękuję. Mi się właśnie wydaje, że serwetki robi się wyjątkowo przyjemnie. Dookoła i według wzoru :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Za oknem szaro i ponuro, więc zrobiłam sobie na szydełku dwie broszki w dodającym energii czerwonym kolorze.
Maki co prawda to raczej letnie niż wiosenne kwiaty, ale ten kolor był mi potrzebny

Wzór znaleziony na internecie, wykonanie własne.
 

 
Dzień, który mogę nazwać najważniejszym w moim życiu.
Dzień, w którym urodziła się moja córeczka. 15 luty.

Mimo tego, że nie mogłam doczekać się porodu, kiedy się w końcu zaczął byłam przerażona.

Przez moje problemy zdrowotne Zosieńka urodziła się bardzo malutka, na szczęście jest bardzo silną dziewczynką i szybko rośnie, co mnie bardzo cieszy.

Dziś moje dziecko ma 16 dni, a ja wciąż czuje się niedoświadczona i lekko zagubiona, codziennie uczę się czegoś nowego o niej i od niej, staram się organizować w jakiś sposób by dobrze wykorzystać czas kiedy ona śpi. Coś jednak czuje, że w tej póki co muszę poświęcić się głównie jej .
  • awatar veronica.ch: @niezapominajka :): Na razie jej repertuar ogranicza się do 'e eee ee' w różnych intonacjach :)
  • awatar niezapominajkaa: gratuluję córeczki ani się obejrzysz a będzie wołać mama :) życzę dużo zdrówka dla mamy i córeczki :)
  • awatar veronica.ch: @Sabunia90: @lilly_white: Dziękujemy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kolejna szydełkowa czapeczka dla mojej córeczki, tym razem w kolorze i kształcie kwiatu leśnego dzwonka.
Czapka zrobiona z ciepłej wełenki, wykończona falbanką.
 

 
...kolejne wcielenie.

Poprzednia wersja mojego motyla wyglądała tak:
niestety obciążenie jakie powodowały kolczyki sprawiło, że oklapły mu skrzydła. Dlatego też zmontowałam dla niego ramkę-podstawkę z kartonu, którą okleiłam czarnym materiałem w dotyku przypominającym zamsz.
Teraz motyl jest stabilny, niestety razem z ramką na półce zajmuje sporo miejsca .

Tak wygląda teraz mój motylowy stojak,

a tak 'ubrany' w kolczyki

Przyszywanie motyla do sztywnej ramki zdecydowanie nie było zbyt przyjemne, dawno nie pokłułam sobie tak palców .
  • awatar veronica.ch: @johannak89: Cieszę się, że Ci się podoba. Jeśli masz ochotę, mogę zrobić też motyla dla Ciebie. Musiałabym tylko pokombinować z tłem, bo skończył się mi czarny materiał.
  • awatar johannak89: Genialny pomysł :) Bardzo mi się podoba. Przydałoby mi się takie coś na moje świecidełka :)
  • awatar veronica.ch: @Sabunia90: Teraz na zdjęciach widzę, że troche krzywo tego motyla przyszyłam :). W każdym razie, cieszę się, że się podoba.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Kolejna szydełkowa czapeczka, tym razem już dla mojej córy . Zrobiona podczas pobytu w szpitalu. Niestety ciąża to taki okres, że czasem trzeba się położyc i dać poobserwować. No ale dla maleństwa wszystko
Wykonana z cienikej wełenki z 'kłaczkami', ozdobiona szydełkowymi kwiatkami i listkiem, oraz dwoma guziczkami. Będzie jak znalazł na wiosenne spacery.
Już kiedyś zrobiłam podobną czapeczkę, która trafiła do mojej koleżanki i jej córeczki.

Zbliżenie na dekorację. Jest tego samego koloru co cała czapeczka, przez co słabo się odznacza na zdjęciu.
 

 
Takie sobie kolczyki na szydełku zrobiłam. Dość spore są, mają około 4 cm średnicy, ale całkiem fajnie wygladają na uchu.
W środku mają plastikową podkładkę do czegoś tam, podkradniętą mężowi, przemalowaną na czarno lakierem do paznokci . Bigle też stały sie czarne przy użyciu lakieru.
 

 
Kolejna czapeczka dla maluszka wykonana na szydełku, tym razem w niebieskich odcieniach, ozdobiona misiaczkiem z czerwoną muchą.
Pomysł i wykonanie własne.


Przyjemnie się robi takie małe czapeczki .